Lifestyle

Rodziny patchworkowe – bo rodzina niejedno może mieć…nazwisko.

21/01/2017
rodziny_patchworkowe

Rodziny patchworkowe w obiegowej opinii cały czas są uważane za twór wysokiego ryzyka. Czy słusznie? Biorąc pod uwagę statystyki dotyczące rozwodów, zakładanie każdej rodziny to działanie obarczone dużym prawdopodobieństwem porażki. Szczęśliwie, śmiałków zarówno wśród jednych, jak i wśród drugich jednak nie brakuje. Pozytyw jest taki, że nie jesteśmy bezsilni. Możemy przeciwdziałać i leczyć, zamiast rezygnować. Jak? O tym poniżej.

~~ ♦ WPIS GOŚCINNY ♦ ~~

Instytucja rodziny patchworkowej znana jest od dawna. Niemniej w minionych stuleciach dzieci były wychowywane przez macochę lub ojczyma z innych powodów jak choćby stosunkowo duża i wczesna umieralność kobiet podczas porodu i połogu (okres średniowiecza). W nieco mniej odległej przeszłości z innych też powodów kobiety, które owdowiały decydowały się na ponowne zamążpójście; mianowicie sytuacja społeczna i ekonomiczna je do tego zmuszała. Dzisiejsze patchworki to zupełnie inne rodziny, inne są powody ich zakładania, inne mają też zabarwienie. Należy je odczarowywać, pokazywać ich mocne strony i ogromne wartości dodane, jakie ze sobą niosą.

Rodziny patchworkowe – trochę statystyk

Dziś rodziny patchworkowe powstają głównie dlatego, że rośnie liczba rozwodów (wg GUS od kilkunastu już lat rocznie notuje się ich ok 66 tysięcy). Niezmiennie w ponad dwóch na trzy przypadki o rozwód występuje kobieta. Jednakowoż 75-80% rozwiedzionych zawiera ponowne związki małżeńskie. Liczba rodzin zrekonstruowanych stale rośnie i ich sytuacja psychologiczno-społeczna nabiera coraz większego znaczenia.

Mówi się o tym, jak wiele trudności może napotkać taka nowo powstała rodzina zszyta z kolorowych elementów, jak ciężko połączyć i zgrać różne systemy wartości, jak mozolny to proces…ale fakt ogromnej liczby rozwodów świadczy wszakże o tym, że te tradycyjne (nuklearne) rodziny doświadczają ich niewiele mniej.

Należy kłaść nacisk na wspieranie rodzin patchworkowych, na ich edukację i doskonalenie. Literatura mówi, że proces zgrywania się członków patchworku średnio wynosi nawet 6 lat, jest więc czas na naukę!

rodziny patchworkowe

Warto wiedzieć jakie są etapy na drodze do pełnej rekonstrukcji:

  • Faza  I

-nabieranie  dystansu  w  stosunku  do  poprzedniego  związku, życie  w rodzinie niepełnej

  • Faza II

-wchodzenie w nowy układ partnerski

  • Faza III

-założenie i budowanie nowej rodziny

  • Faza IV

-stabilizowanie się powstałej rodziny

  • Faza V

-integrowanie się rodziny zrekonstruowanej

I na tejże drodze należy m.in. rozprawić się z mitami (o złej macosze, o natychmiastowej miłości do przybranych dzieci), dookreślić granice, wypracować nowe zasady wspólne dla nowo powstałego systemu.

Kilka poziomów obejmuje też przystosowanie członków rodziny zrekonstruowanej do funkcjonowania (emocjonalny, psychiczny, społeczny, rodzicielski, ekonomiczny i prawny).

rodziny_zrekonstruowane

Rodziny patchworkowe – zalety

Bezsprzecznym jest fakt, że w optymalnie funkcjonującej rodzinie zrekonstruowanej wszyscy członkowie mają szansę żyć w dużo bardziej korzystnym środowisku aniżeli rodziny samotnych rodziców z dzieckiem/dziećmi. Zgodne rodziny stanowią wspaniały kontekst dla dzieci przekazując pozytywny obraz życia rodzinnego, umożliwiając duża liczbę interakcji, które pozwalają uczyć się od przybranego rodzica, czy rodzeństwa (kompromis, negocjacje, tolerancja), dają dziecku model obu płci wreszcie stanowią solidny fundament dla dojrzewającego człowieka na przyszłe lata. Nie można zapominać, że zawieranie nowego związku jest o wiele bardziej korzystne aniżeli życie w pojedynkę; ludzie otoczeni miłością są zdrowsi, szczęśliwsi i żyją dłużej :)

W imię obietnicy tak wielkie wygranej, jaką jest rodzina warto się szkolić, uczyć, przygotowywać, wspierać i rozwijać.


 

Więcej o rodzinach patchworkowych przeczytasz tutaj – KLIK

 


O AUTORCE:

rodziny_patchworkowe_warsztaty

Magdalena Szpejcher jest psychologiem (ukończyła studia wyższe na SWPS w Poznaniu o specjalności klinicznej), skończyła też półroczny kurs coachingu. Prywatnie zarządza złożonym patchworkiem 🙂

Prowadzi warsztaty m.in. dla par tworzących rodziny patchworkowe “Bo rodzina niejedno może mieć … nazwisko”.

Aktualnie pracuje jako psycholog z dziećmi, młodzieżą i osobami dorosłymi.
Informacje i zapisy: 697 06 11 82, ul. Słowackiego 34/3 w Poznaniu.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Mogą Cię zainteresować:

4 komentarze

  • Odpowiedz Jowita Damaszek 31/07/2017 at 17:18

    ja jestem z rodziny patchworkowej. Mam starsza przyrodnią siostrę z pierwszego małżeństwa mojego ojca i drugą młodszą ze związku mojej mamy z ojczymem. Ja noszę nazwisko po mężu, moja starsza siostra przyjęła panieńskie nazwisko swojej mamy, moja siostra młodsza ma nazwisko po ojczymie a moja mam wróciła do panieńskiego. Nieźle co?

    • Odpowiedz Paulina 31/07/2017 at 17:49

      Trochę zamieszania… Ale najważniejsze pytanie to jak Wy się w tym odnajdujecie. Bo niezależnie od konfiguracji, rodzeństwa patchworkowe potrafią być bardzo zżyte, prawda?

  • Odpowiedz Rodzina patchworkowa - model naszych czasów? - Patchwork 11/06/2017 at 19:36

    […] Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj, co na temat rodzin patchworkowych mówi psycholog Magdalena Szpejcher. […]

  • Odpowiedz Katarzyna Kryszk 23/01/2017 at 12:49

    Chociaż nie mam w swoim życiu za bardzo do czynienia z takimi rodzinami, to cieszę się, że coraz więcej się o nich mówi. Może dzięki temu więcej osób na nowo odkryje swoje szczęście.

  • Podoba Ci się post? Zostaw komentarz, będzie mi bardzo miło! A jeśli masz krytyczne uwagi, też chętnie je przeczytam. Zalogowanie się do systemu komentarzy lub/i subskrypcja dyskusji pod postem lub całej strony, równoznaczne są z akceptacją Polityki Prywatności. Podanie danych jest dobrowolne. Komentarze są moderowane i pojawiają się na stronie po zatwierdzeniu przez Admina.

    Kolejny post
    Dawno, dawno temu (a może nie tak dawno) żyła sobie…