w Przepisy

Polędwiczki wieprzowe z truskawkami w sosie balsamicznym

poledwiczki-wieprzowe-z-truskawkami-w-sosie-balsamicznym

Sezon na truskawki już się kończy – może to i szkoda, ale może tak jak ja macie już trochę przesyt? Truskawki sauté, truskawki z puddingiem chia, pavlova z truskawkami, koktajle i musy, ciasta i tarty … wszystko już było. Dlatego na zakończenie truskawkowych żniw proponuję Wam inną opcję – wytrawne polędwiczki wieprzowe z truskawkami w sosie balsamicznym, a na pocieszenie przypomnę, że są też takie gatunki truskawek, które owocują pod koniec lata. Będzie więc dogrywka.

Przepis zainspirowany propozycją Pascala Brodnickiego – z tym, że on używał tu suszonych owoców. Nota bene, ja też tak robię, w zimie.

Polędwiczki wieprzowe z truskawkami w sosie balsamicznym – przepis

Składniki:

  • ok. 500 g polędwiczek wieprzowych
  • 1/2 kg pokrojonych truskawek
  • pół szklanki octu balsamicznego
  • czerwona cebula
  • płatki migdałowe
  • masło klarowane do smażenia
  • 50 g zwykłego masła do sosu
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • 2 łyżki cukru

 

Polędwiczki wieprzowe z truskawkami w sosie balsamicznym przepis

 

Wykonanie:

  • Polędwiczki kroimy na plastry o grubości 1,5 cm i lekko wybijamy lub wręcz spłaszczamy dłonią
  • Cebulę kroimy w cienkie piórka
  • Truskawki też kroimy, na małe kawałki
  • Na maśle klarowanym obsmażamy kawałki polędwiczek, aż się ładnie – ale lekko – przyrumienią
  • Zdejmujemy z patelni i odkładamy na chwilę na głęboki talerz, przykrywamy
  • Patelnię wycieramy do sucha ręcznikiem papierowym
  • Na suchą patelnię wsypujemy cukier i czekamy moment aż się skarmelizuje, następnie wrzucamy masło
  • Dodajemy cebulę, truskawki i migdały, mieszamy
  • Polewamy octem balsamicznym
  • Do gotowego sosu wkładamy usmażone polędwiczki i czekamy moment, aż się smaki połączą

drukuj przepis

 

Polędwiczki wieprzowe z truskawkami

Voilá! Prawda, że proste?

Moim zdaniem ta potrawa najlepiej smakuje z sałatą z sosem balsamicznym i ryżem. Sałata oczywiście może być z truskawkami! Przypominam Wam też o rewelacyjnym przyrządzie do szypułkowania, o którym pisałam tutaj.

 

Podoba Ci się przepis? Koniecznie zostaw komentarz – będzie mi miło. Możesz go też udostępnić na swoim FB, może Twoi znajomi zdążą wypróbować go przed końcem sezonu?

Smacznego!


Cieszę się, że czytasz mój blog.
Nie przegap żadnego wpisu –
obserwuj PATCHWORK w serwisie
Facebook  –  Instagram  –  Google+Bloglovin’


Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

POPRZEDNI POST
KOLEJNY POST