Podróże

Korčula – przewodnik na kilkudniowy pobyt

11/08/2018
Korcula przewodnik

Planując wypad na Korčulę skontaktowałam się mailowo z lokalnym, polskojęzycznym przewodnikiem, z pytaniem co ciekawego tam zobaczyć. A ten wpędził mnie w niemałą konsternację pisząc: “Ja bym Korčulę zamienił na Pelješac- bez dwóch zdań i jeśli macie taka możliwość, to polecam czym prędzej”. Zmartwiłam się tą opinią dość znacznie, gdyż rezerwację przez Airbnb mieliśmy już opłaconą bez możliwości zmiany. Tym większa jednak była moja ulga kiedy okazało się, że w naszej opinii, ów przewodnik w ogóle nie miał racji! Szczególnie, że na zachwalanym przez niego półwyspie spędziliśmy kolejny tydzień i było… zwyczajnie. Przyjemnie jak to w Chorwacji, jednak bardzo turystycznie. A Korčula? Och, Korčula… Jeśli jest jeszcze miejsce w Chorwacji, w którym spędzając tam wakacje po raz n-ty można się zakochać, będzie to właśnie ona :)  Niemniej, pod pewnymi warunkami.

Przejdźmy więc do konkretów:

Korcula przewodnik

Chorwacka wyspa Korcula przewodnik na kilka dni

Dojazd

Bardziej szczegółowe wskazówki ogólne, dotyczące najlepszych opcji dojazdu do Chorwacji znajdziecie w zaktualizowanym poście Chorwacja po raz pierwszy – przydatne wskazówki  ← klik. Na samą wyspę można dopłynąć promem pasażerskim lub samochodowym, ze Splitu lub z Orebicia na półwyspie Pelješac. Podróż ze Splitu to opcja droższa i bardziej czasochłonna, natomiast rejs z Orebicia zajmuje nie więcej niż pół godziny. Promy pasażerskie przybijają bezpośrednio do starego miasta, promy samochodowe mają swój port nieco dalej.

 

korcula przewodnik

Mieszkanie

Znalezienie miejsca noclegowego na wyspie, nawet w szczycie sezonu, nie powinno stanowić problemu. Dostępne są warianty we wszystkich zakresach cenowych – od kempingów do ekskluzywnych apartamentów. Jeśli zależy Wam na mieszkaniu w obrębie murów starego miasta, warto jest zadbać o rezerwację ze znacznym wyprzedzeniem. Ceny wynajmu apartamentów w tej części miasta są nieco wyższe niż gdzie indziej, ale i tak mieszkanka rozchodzą się jak świeże mule ;). Jeśli celujecie w bardziej ekonomiczną opcję, warto jest rozważyć miejscówkę bliżej portu jachtowego i miejskiej plaży. Niby poza Starówką, ale odległość naprawdę jest niewielka.

 

korcula przewodnik

Parking

Samochodem można poruszać się dookoła murów starego miasta i tam też znajdują się płatne parkingi. Ich ceny jednak są bardzo wysokie i dłuższe parkowanie w tym miejscu stanowczo nie jest opłacalne. Samochód bezpiecznie można zostawić na ulicy w “sypialnianej” części miasta – np. w okolicy hotelu Marko Polo, lub też na dwupoziomowym parkingu supermarketu Tommy. Tutaj teoretycznie dłuższe parkowanie jest płatne, w praktyce jednak bramki były stale otwarte i nikt opłat nie pobierał.

Zakupy

Korčula raczej nie jest miejscem, gdzie możemy upolować szczególne okazje zakupowe. Ceny są wysokie, zwłaszcza w sezonie. Na straganach koło murów obronnych i w sklepikach wewnątrz Starego Miasta znajdziemy typowo turystyczne pamiątki oraz odzież plażową i gadżety do pływania. Większe zakupy warto zrobić w supermarkecie Tommy, natomiast codzienne pieczywo, owoce i świeże ryby możemy dostać w mniejszych marketach i małych sklepikach w otoczeniu Starówki.

Korcula przewodnik

Przewodnik po Korčuli – atrakcje

Stare miasto Korčula

Położoną na okrągłym cyplu, otoczoną basztami i murami osadę, pełną bajkowych, brukowanych uliczek wyślizganych tysiącem stóp, wyniosłych, murowanych domów i podwórek z morzem kwiatów pnących się po ścianach, można nazwać miasteczkiem o dwóch twarzach.

Jedna z nich, to twarz-maska turystyczna. Miasto przebiera się w nią w momencie, kiedy w okolicach godziny 9:00 do portu przybija pierwszy pasażerski prom z Orebicia i chowa się za nią przez cały dzień. Wtedy to rozpalone słońcem uliczki wypełniają się potulnie drepczącymi za przewodnikami skośnookimi podróżnikami cykającymi setki zdjęć, umęczonymi rodzicami ciągnącymi za sobą znudzone dzieci i parami emerytów z książkowymi przewodnikami, metodycznie odhaczającymi jedno po drugim opisane tam miejsca. Gdzieniegdzie, między nimi przemyka para zakochanych, poszukująca romantycznych zaułków i spokoju. Nie wątpię, że je znajdują.

Korcula przewodnik

 

Swoją drugą, bardziej naturalną twarz miasto pokazuje kiedy około 20:00 ostatni turystyczny prom odbija od jego brzegów. Wtedy ci, co zostali siadają w knajpkach, barach i eleganckich restauracjach, upał powoli odchodzi, a miasto się wycisza. Po opustoszałych uliczkach miło spaceruje się z lodami, które stanowczo najlepsze serwuje lodziarnia KIWI mieszcząca się tuż obok wejścia do Muzeum Marco Polo. Na podwórkach i tarasach usytuowanych na dachach rozpalają się grille i rozpoczyna się leniwe celebrowanie wieczoru.

Korcula przewodnik

 

Najpiękniej jednak Korčula wygląda o poranku. Kiedy słońce już świeci, ale jeszcze nie parzy, a uliczki strząsają z siebie senność, sklepikarze, kelnerzy i inni mieszkańcy niespiesznie dopijają poranną kawę, rozmawiając i żartując nabierają energii na kolejny dzień. Wtedy można poczuć, jakie naprawdę jest to miasteczko, ale tej atmosfery nigdy nie zobaczymy, jeśli będziemy nocować poza wyspą.

Korcula przewodnik

Korcula przewodnik

Inne miasteczka – Vela Luka, Blato, Pupnat, Grśćica, Ćara

W czasie kiedy Stara Korčula oddaje swoje uliczki turystom we władanie, można wybrać się do innych osad i miasteczek, mniej popularnych, a co za tym idzie – bardziej tubylczych. Wyjątkiem jest tu Vela Luka, która – położona nad samym morzem, aspiruje do bardziej nowoczesnej i nieco tańszej alternatywy dla starej Korculi – chociaż to ostatnie to chyba już nieprawda, gdyż ceny w tym roku wszędzie bardzo poszły w górę. To też miejsce gdzie znajdziemy duże hotele all inclusive i atrakcje z nimi związane. Co ważne, pomimo wszystko nie jest to duży kurort. W opiniach na Tripadvisor miejsce to określane jest jako “spokojne”.

Osady wewnątrz wyspy, to nieco senne lecz urocze miasteczka, gdzie spotkamy grające w piłkę chorwackie dzieci i zajętych rozmową dziadków. Możemy zjeść obiad w rodzinnej konobie, zajrzeć do urokliwego kościółka, lub posiedzieć na rynku. Co charakterystyczne, odwiedzając te miejsca warto jest nastawić się na prostą obserwację. Nie odhaczać miejsc z przewodników, bo nie ma ich tu zbyt wielu, zamiast tego poddać się leniwemu upływowi czasu.

Dodatkowe informacje na temat wewnętrznej części wyspy znajdziecie na Cromanii – klik.

Korcula przewodnik Korcula przewodnik

Plaże

Ładnych, niezatłoczonych plaż jest na wyspie całkiem sporo i myślę, że nie pomylę się bardzo jeśli napiszę, że najmniej ciekawe z nich są w bezpośrednim sąsiedztwie starego miasta. Za to oddalając się od niego dosłownie o parę kilometrów trafiamy na urocze zatoczki z białym żwirkiem i większymi kamieniami, czystą wodą i schodzącymi do morza skałami. Dla mnie najpiękniejsza była Pupnatska Luka, i to nie tylko ona sama, ale też dojazd serpentynami z widokami jak milion dolarów.  Równie silnie obsadzony fanklub ma położona nieopodal plaża Bacva. To opcje bardziej “dzikie”. Natomiast opcją z infrastrukturą turystyczną – bary, leżaki, parasole, a przy tym (uwaga!) piaszczystą, co jak wiadomo jest w Chorwacji rzadkością, jest Lumbarda. Dojazd – 10 minut autem lub nieco dłużej autobusem/ taksówką wodną z miasta Korcula.

Przewodnik po KorculiKorcula restauracja Adio Mare

Lokalne restauracje

Miasto Korcula pełne jest różnego rodzaju knajpek, tawern i restauracji, z niezłym jedzeniem i dość wysokimi cenami. Jeśli jednak szukacie czegoś absolutnie wyjątkowego, polecam Waszej uwadze trzy miejsca:

  1. Konoba Adio Mare, to najstarsza restauracja w mieście Korcula, prowadzona niezmiennie przez tę samą rodzinę. Założona w 1974 roku, serwuje przede wszystkim ryby, owoce morza. Co charakterystyczne, zdobycie tam stolika graniczy z cudem, nam się nie udało :). Podobno najlepszą opcją jest rezerwowanie go równolegle z mieszkaniem, zainteresowanym podaję więc namiary – tu link.
  2. Konoba Belin położona jest ok. 2 km od Starego Miasta, więc wystarczająco blisko, aby dojść tam pieszo poboczem drogi lub podjechać taksówką, a wystarczająco daleko, aby poczuć lokalną atmosferę tego miejsca. Jedzenie – typowo nadmorsko-chorwackie, okraszone poczuciem humoru przemiłej obsługi. Właścicielem jest niezwykle uprzejmy starszy pan, który zawsze znajduje czas, aby zagadać do gości i opowiedzieć ciekawą historyjkę. Dodatkowym bonusem są ceny, ok. 30% niższe niż w mieście, przy absolutnie fenomenalnej jakości jedzenia. Przyznam, że dla mnie kolacja w tej konobie była hitem całego pobytu i z pewnością wrócę tam, jeśli tylko nadarzy się taka okazja. Polecam również rezerwować stolik telefonicznie – kiedy tam byliśmy, miejsc wolnych było bardzo mało.
  3. Konoba Mate, dość zbliżona stylem i charakterem do poprzedniczki, znajduje się w położonej 6 km od Korculi miejscowości Pupnat. Na piechotę zatem się tam nie dojdzie, lecz warto się tam wybrać nawet za cenę pozbawienia kierowcy wieczornej porcji chorwackiego wina /ha ha, łatwo mi mówić bo na wakacjach przeważnie to nie ja prowadzę ;)/. Kuchnia? Lokalna, śródziemnomorska, korculańska.

Dla ciekawych: słowo “konoba” oznacza gospodę/ tawernę, ale w ten sposób określa się również pomieszczenie domowe służące do przechowywania jedzenia – coś jak “spiżarnia”, z tym że w połączeniu z jadalnią. Zatem idąc do dobrej konoby możemy nastawić się na tradycyjnie przyrządzane jedzenie przyprawione chorwackim charakterem właścicieli.

Korcula Badija

Badija

Badija to właściwie nie Korcula, ale przyległa do niej wysepka, na którą można się dostać taksówką wodną ze starego miasta. Uwaga: bezludna!!!  Zamieszkała za to przez stada danieli, ufnie podchodzących do ludzi i proszących o jedzenie. Centralnym jej punktem jest opuszczony już klasztor Franciszkanów, pochodzący z XIV wieku. W tej chwili wysepka nie ma stałych mieszkańców, ma za to ładne, niezatłoczone plaże (niektóre, bardziej ustronnie położone upodobali sobie nudyści). Ma nieco ponad kilometr kwadratowy powierzchni, daje się obejść dookoła w około godzinę i można tam znaleźć jeden bar. W sezonie, teoretycznie, czynny. To “teoretycznie” jest o tyle istotne, że podobno na wyspie nie ma słodkiej wody, więc cały potrzebny Wam zapas musicie na wszelki wypadek zabrać ze sobą.

Korcula przewodnik Marco Polo

Marco Polo

Korculanie bardzo mocno podkreślają fakt, iż być może to tutaj – w mieście Korcula, urodził się Marco Polo. Co za tym idzie, możemy odwiedzić jego muzeum, dom jego rodziny, a w specjalistycznych sklepach kupić związane z nim pamiątkowe gadżety. Cały szkopuł w tym, że na to, że słynny podróżnik rzeczywiście urodził się na wyspie brakuje dowodów, a co za tym idzie powtarzana przez wszystkich historia wydaje się nieco naciągana. Niemniej, dom Marco Polo wart jest odwiedzenia. Z jego wieży, z tarasu widokowego, jest wspaniały widok na dachy miasta i otaczające morze.

Korcula przewodnik Sylwester

 

Sylwester połowy roku

Na koniec ciekawostka dostępna tylko dla nielicznych – to znaczy dla tych, którzy zdecydują się na pobyt lub odwiedziny na wyspie zahaczające o wieczór z 30 czerwca na 1 lipca. Wtedy to Korculanie hucznie świętują Sylwestra połowy roku. Mamy więc koncerty i tańce pod gołym niebem, uliczne gotowanie i próbowanie lokalnych potraw, ale przede wszystkim wielką paradę w przebraniach, w której biorą udział przedstawiciele wszystkich chorwackich regionów. A punktualnie o północy, jak to na zabawę sylwestrową przystało, wielki pokaz fajerwerków. Także, jeśli rozważacie wyjazd na Korculę na przełomie czerwca i lipca, czeka Was również świętowanie rocznych połowinek.

Korcula PRZEWODNIK – podsumowanie

Z mojego punktu widzenia, Korcula stanowczo zasługuje na poświęcenie jej więcej czasu niż krótki wypad promem z Peljesaca. 3 – 4 dni to czas optymalny, żeby poczuć prawdziwą atmosferę wyspy, ale się nią nie znudzić. Czy chciałabym tam spędzić cały, dwutygodniowy urlop? Przypuszczalnie nie, ale to dlatego, że lubię łączyć plażowe leniuchowanie ze zwiedzaniem. Dla osób, którym do regeneracji potrzeba przede wszystkim spokoju, ciepłego morza, fajnych plaż i dobrego wina, będzie to miejsce idealne.

Mam nadzieję, że mój subiektywny przewodnik po Korculi będzie dla Was przydatny i że zachęciłam Was do spędzenia tam więcej niż kilku godzin. Myślę, że warto.

A jeśli znacie kogoś, komu przyda się ten wpis – wiecie jak udostępnić.

Wasza,


Cieszę się, że czytasz mój blog.
Nie przegap żadnego wpisu –
obserwuj PATCHWORK w serwisie
Facebook Instagram Google+


 

 

Mogą Cię zainteresować:

Nie ma komentarzy

Podoba Ci się post? Zostaw komentarz, będzie mi bardzo miło! A jeśli masz krytyczne uwagi, też chętnie je przeczytam. Zalogowanie się do systemu komentarzy lub/i subskrypcja dyskusji pod postem lub całej strony, równoznaczne są z akceptacją Polityki Prywatności. Podanie danych jest dobrowolne. Komentarze są moderowane i pojawiają się na stronie po zatwierdzeniu przez Admina.

Kolejny post
Biurowy dress code w lecie, kiedy z jednej strony poranki…