w Lifestyle

Jak kupić samochód (poradnik dla Kobiet)

jak-kupic-samochod-dla-kobiety

Kupowanie samochodu najczęściej jest procesem żmudnym i uciążliwym, stresującym i czasochłonnym. Wydawać by się mogło, że w przypadku aut nowych sprawa jest nieco prostsza – w końcu nabywamy towar z pewnego źródła i  na gwarancji. Jednak, nawet tutaj pomyłka może być niezwykle kosztowna, w sensie finansowym oraz – co najważniejsze – w kontekście naszego bezpieczeństwa. W przypadku aut używanych cena może wydawać się bardziej rozsądna, pułapek na które możemy się naciąć jest również znacząco więcej.

Pół biedy, jeśli mamy do dyspozycji kogoś, kto rzeczywiście na tyle dobrze zna się na samochodach, że jest w stanie doradzić nam nie tylko w kwestii marki i modelu, lecz także rzucić fachowym okiem na wybrany przez nas egzemplarz i zauważyć potencjalne miny w które możemy wdepnąć. Nie wahajcie się skorzystać z pomocy! Z mojego (smutnego) doświadczenia wynika, że z prawdomównością osób sprzedających używane samochody bywa naprawdę cienko.

Jeśli jednak w wyborze auta jesteście w dużej mierze zdane na siebie, mam nadzieję, że pomoże Wam mój przewodnik. Dodam, jest to subiektywna garść wskazówek z kobiecego punktu widzenia.  Co oznacza „kobiecy” w tym kontekście? Na przykład to, że wygląd auta jest równie istotny co jego parametry, kolor ma niemal równe znaczenie co wielkość, ale też to, że dla przeciętnej użytkowniczki szos, bezpieczeństwo auta, oszczędny silnik i sprytne rozwiązania w środku mogą liczyć się bardziej niż osiągi i opinia wśród męskich czytelników magazynu Auto Świat ;)


Cieszę się, że czytasz mój blog.
Nie przegap żadnego wpisu –
obserwuj PATCHWORK w serwisie
Facebook Instagram Google+Pinterest Bloglovin’


jak kupić samochód

Nowy czy używany?
Biorąc pod uwagę fakt, iż nowe auto tuż po „pierwszym trzaśnięciu drzwiami” znacząco traci na wartości (a największy spadek ceny zachodzi w ciągu pierwszych dwóch lat jego użytkowania), często decydujemy się na zakup auta używanego, szczególnie jeśli jest to nasz pierwszy samochód. Z mojego punktu widzenia, tu wybór zależy od dwóch parametrów: jak długo planujemy jeździć tym autem, oraz czy mamy zamiar korzystać z niego wyłącznie prywatnie, czy na firmę. Jeśli kupujemy auto na dwa-trzy lata, za gotówkę i nie możemy „wpisać go w koszta”, zakup samochodu używanego może okazać się znacząco bardziej opłacalny. Jeśli chcemy korzystać z naszego pojazdu długo, a także mieć na niego gwarancję, chcemy skorzystać z leasingu, lub nie przeszkadza nam szybka utrata jego wartości, kupujemy samochód nowy.

Cena
Rzecz jasna, przy zakupie auta to kluczowy element. Warto jest przeprowadzić dokładne rozeznanie co jest w naszym zasięgu. Czasami przeczesanie bazy aut używanych – np. otomoto.pl, biorąc pod uwagę tylko kryterium ceny, może mieć skutek w postaci odnalezienia auta, które nigdy wcześniej nie przyszło nam do głowy. Muszę Wam powiedzieć, że znalazłam w ten sposób już kilka super-samochodów! Kiedy wybierzemy już jakiś typ, warto jest również sprawdzić ile kosztują inne auta tej marki z tego rocznika. Zbyt niska cena, to często poważny znak ostrzegawczy! Zawsze warto sprawdzić też cenę aut ciut nowszych. Czasem inwestycja dodatkowych 5-10% pozwala nam kupić auto, które posłuży nam znacząco dłużej bez dodatkowych inwestycji.

Wiek i przebieg
Wiek samochodu to sprawa oczywista i zawsze w pierwszej kolejności zwracamy na niego uwagę. Przebieg jednak jest równie (jeśli nawet nie bardziej) istotny – dodatkowe tysiące na liczniku często oznaczają zużyte elementy i konieczność ich szybkiej wymiany. Dlatego też czasami samochód starszy, ale z mniejszym, udokumentowanym przebiegiem jest bardziej rozsądnym wyborem niż auto młodsze, ale bardziej eksploatowane.
Sam przebieg to również ciekawa historia i potencjalna mina dla niedoświadczonych… Niestety, polski rynek zalewany jest masowo „zajechanymi” autami ściąganymi z Zachodu, którym później w cudowny sposób odejmuje się kilometrów. Nie wiem, czy jest na to dobry patent – na pewno warto zastanowić się, czy zużycie elementów wnętrza rzeczywiście może odpowiadać deklarowanej przez sprzedawcę ilości przejechanych kilometrów. Samochody kilkuletnie mają też przebieg wpisywany w książkę serwisową przy każdym przeglądzie – dobrze jest więc, jeśli auto taką książkę posiada.

jak kupić samochód

Silnik i inne parametry
Zasadniczo mówi się, że diesle są bardziej oszczędne, mocniejsze, ale nie lubią regularnego jeżdżenia na krótkich trasach i są dość awaryjne. Niewielkie silniki benzynowe mają mniej mocy, większe zaś dużo palą. Czyli i tak źle, i tak niedobrze ;) Hybrydy są dość rzadko spotykane i cały czas bardzo drogie, instalacja gazowa zaś, pomimo zapewnień ekspertów o jej bezpieczeństwie, często budzi lęk przed wybuchem i jest zakazana w wielu garażach podziemnych. Ponieważ najczęściej jednak stajemy przed dylematem „diesel czy benzyna”, powiem tak – jeśli chcesz jeździć autem głównie po mieście, 15 kilometrów dziennie do szkoły, przedszkola, pracy czy sklepu, przyda Ci się silnik benzynowy. Jeśli szybkość i przyspieszenia nie są dla Ciebie kluczowe, niech to będzie mały silnik (do 1.4) – będzie oszczędniejszy. Jeśli robisz długie trasy, zastanów się nad dieslem. Mniej pali i ma lepsze osiągi. Sprawdź jednak koniecznie opinie użytkowników – nowoczesne, małe diesle bywają bardzo awaryjne.
Konie mechaniczne, czyli określenie mocy auta, rządzą się jedną podstawową zasadą – czym więcej tym lepiej. Tu moja wiedza jest bardzo ograniczona, jeśli potrzebujesz więcej informacji na ten temat, zajrzyj tutaj Generalnie, moc potrzebna jest niekoniecznie do tego, żeby rozwijać nadmierną prędkość, ale na przykład do tego, żeby skutecznie przyspieszać, co jest bardzo przydatne np. przy wyprzedzaniu. Nie zakładajmy więc z góry, że dla początkującego kierowcy, lub przy jeżdżeniu po mieście 50 km/h nie ma to znaczenia.

Wyposażenie dodatkowe – czyli gadżety, które cieszą nas w samochodach :)
Hmmm, to temat rzeka, bo która z nas nie lubi sprytnych udogodnień? Klimatyzacja manualna czy automatyczna? Czy może brak klimatyzacji? (To przy temperaturach panujących w miesiącach letnich dość odważna decyzja). Czujniki parkowania? Automatycznie włączane światła? Wbudowany zestaw głośnomówiący? Dzielona/ składana tylna kanapa? Boczne poduszki powietrzne? Kamera cofania? Skórzana tapicerka? Automatyczna skrzynia biegów? Tempomat? Alufelgi? Czujnik zmierzchu? Elektryczne, podgrzewane lusterka? Czujnik deszczu? Światła LED? Lub dodatkowo oświetlające drogę na łuku? Podgrzewane siedzenia? Sporo decyzji do podjęcia – zapewniam Was jednak, naprawdę nie wszystko jest potrzebne. Dlatego zawsze warto zastanowić się, co w praktyce oznacza dla nas …

… Wygoda użytkowania
Tu będzie subiektywnie, bo każdemu potrzeba czego innego. Oczywiście można zwrócić uwagę na wiele różnych parametrów,  dla mnie najważniejsze są w zasadzie cztery: łatwość parkowania w mieście, czyli stosunek wielkości do pakowności; tylne drzwi – bo wsadzanie dziecka w fotelik w aucie trzydrzwiowym było dla mnie sporym wyzwaniem; pojemność bagażnika – w moim poprzednim samochodzie nie mieściły się do niego nawet cotygodniowe zakupy z supermarketu (!) oraz podstawki pod kubki. Tak, nie żartuję. Przy jeździe z dzieckiem wszystkie schowki i podstawki są na wagę złota. Dla mnie to nawet bardziej istotne niż skórzana tapicerka (której nie mam i nie lubię).

jak kupić samochód

Pochodzenie pojazdu
Zauważycie na pewno, że znakomita większość fajnych samochodów używanych, w dobrej cenie, ładnie wyglądających i z ciekawym wyposażeniem, jest sprowadzana z zagranicy. Może trochę Was zaskoczę, ale wcale nie uważam, że auta takie należy z definicji omijać szerokim łukiem. Mówię tak dlatego, że sama byłam właścicielką ślicznego samochodu, kupionego za naprawdę dobrą cenę, którego jakiś niefortunny Hiszpan utracił w toku postępowania windykacyjnego. Samochód był rzeczywiście bezwypadkowy, niemalowany powtórnie, a do tego jedyny w swoim rodzaju! Muszę przyznać jednak, że miałam szczęście, ponieważ wszystkie inne sprowadzane „okazje” na jakie udało mi się trafić, były po większych lub mniejszych remontach. Dlatego, jeśli zastanawiacie się nad kupnem takiego samochodu, wizyta kontrolna w zaufanym serwisie jest absolutną koniecznością! To nic, że sprzedający zapewnia Was o nieskalanej niczym historii auta. Jeśli chcecie uniknąć nadmiernych kosztów, zaproponujcie sprzedawcy układ: jeśli serwis potwierdzi podane informacje na temat auta, ja płacę za przegląd. Jeśli prawda okaże się inna, sprzedawca płaci. Bardzo skuteczna metoda na drobne oszustwa. Jeśli ma coś na sumieniu, od razu się wycofuje.

Rankingi niezawodności
Za najlepsze z nich uznawane są TÜV Dekra. Można im wierzyć, albo nie. Ja wierzę.

Przegląd, historia serwisowa
Bardzo wiele możemy dowiedzieć się z książki serwisowej – o ile auto taką posiada, oraz sprawdzając numer VIN – najbardziej wiarygodnymi informacjami dysponują serwisy autoryzowane. Powiem tak: dla mnie to kluczowe informacje. Część sprzedających nie chce podawać numeru silnika w internecie, jednak nie zdarzyło mi się, żeby odmówili tego w kontakcie telefonicznym.

jak kupić samochód

„Fancy factor” ;)
Parametry parametrami, nie zapominajmy jednak, że najważniejsze jest, żeby nasz samochód się nam po prostu podobał! Korzystanie z niego musi sprawiać nam przyjemność, w końcu to też jakaś forma naszej wizytówki. Szczególnie, jeśli spędzamy w nim codziennie długie godziny, nie może psuć nam humoru.

Jest takie porzekadło traktujące o budowaniu domów: pierwszy zbuduj dla wroga, drugi dla przyjaciela, a dopiero trzeci dla siebie – bo dopiero z takim doświadczeniem jesteś w stanie określić co rzeczywiście Ci potrzebne. To samo może tyczyć się samochodów. Jeździłam już autem dla początkujących (silnik 1.0, brak klimatyzacji, absolutnie cudowne auto); rodzinnym mini-vanem (strasznie dużo palił) oraz fikuśnym Mini, dzięki któremu byłam rozpoznawalna w całej okolicy (jednak przewiezienie nim córki z dwójką przyjaciół i ich trzema szkolnymi plecakami było już wyzwaniem nie lada). Teraz mam auto większe, choć nie za duże, oszczędne, nierzucające się w oczy, o sprawdzonej historii, dobrym stanie – choć ma już kilka lat. Co więcej, marka przoduje w rankingach bezawaryjności. Aby zdecydować się na taki zakup potrzebowałam doświadczenia, ponieważ wraz z każdym poprzednim samochodem uczyłam się czegoś nowego, a i tak decyzja i proces poszukiwania nie należały do łatwych. Mam jednak nadzieję, że mój przewodnik trochę uprości temat dla Was :) To taki mój prezent na Dzień Kobiet, wszak mężczyźni nie zawsze potrafią nam w tym temacie empatycznie doradzić. A może o czymś zapomniałam? Dopiszcie to koniecznie w komentarzach!
Wasza,

Paula

jak kupić samochód

Zdjęcia pochodzą ze stron isorepublic.com oraz pexels.com

POPRZEDNI POST
KOLEJNY POST
  • Pingback: 10 sposobów jak nauczyć się jeździć samochodem - Patchwork()

  • Daria

    A czy warto kupić auto za kredyt w wieku 18lat ?

    • Odpowiedziałam Ci pod Twoim podobnym komentarzem pod postem „Jak nauczyć się jeździć samochodem” :)

  • Bartosz Majdan

    Fajny artykuł, gratki! Ze swojej strony mogę polecić otosfera.pl – duża baza fajnych autek w dobrych cenach. Pozdrawiam!