Wakacje czyli reset totalny

Lip 15, 2015

Nie, wcale nie planowałam takiej przerwy. Miało być blogowanie, dużo fajnych książek, nauka fotografii i czas efektywnie wykorzystany na to, na co zwykle czasu mi brakuje. Wyszedł ocean bezproduktywnego lenistwa. Ale, jak wiele mi to dało i jak bardzo było potrzebne!

Zaczęło się od tego, że zaskoczył mnie brak internetu. “Jak to, to wi-fi w hotelach i na kempingach poza Polską nie jest jeszcze standardem?”

Okazuje się, że nie, a roaming danych w telefonie kosztowałby fortunę. Przeszłam więc na offline. Najpierw było dziwnie, później nastała błoga cisza. Przede wszystkim w głowie.

Wtedy okazało się, że obserwowanie, oddychanie, jedzenie, chodzenie i doświadczanie daje mi najwięcej. Przestawiłam się na odpoczynek.

 Po trzech tygodniach wracam  pełna nowych inspiracji. Już wkrótce kilka pomysłów na wakacyjne wyjazdy, a także dalsze zmiany w wyglądzie bloga!

Cieszę się, że czytasz mój blog.

Pozostańmy w kontakcie!

FACEBOOK  •  INSTAGRAM  •  PINTEREST

Wasza,

Paula

Zapisz