w Inspiracje

Nie można mieć wszystkiego (a niby dlaczego?)

nie-mozna-miec-wszystkiego

“Nie dasz rady mieć wszystkiego”, “nie można mieć wszystkiego” – ile razy słyszałaś to od mądrzejszych i bardziej doświadczonych? Kiwasz ze zrozumieniem głową, bierzesz to za dobrą monetę lub wyraz troski, ale w ogóle nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie zasadza się w Twojej głowie najbardziej ograniczające z przekonań. Przekonanie, które podcina skrzydła i nie pozwala marzyć. Zupełnie nieprawdziwe. Bo niby dlaczego nie miałabyś mieć tego, czego chcesz?

rozwiń skrzydła
fot. Katarzyna Mencfel

W ostatnich dniach jesteśmy świadkiem prawdziwej medialnej burzy, za sprawą filmiku Fundacji Mama i Tata, namawiającego kobiety do nieodkładania macierzyństwa na później. Może Was zaskoczę, bo nie przyłączę się do zbiorowego chóru krytykujących. Jakkolwiek trafiają do mnie argumenty o finansach, umowach o pracę i emeryturach, jakkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że wiele kobiet nie ma dzieci z powodów zdrowotnych i relacyjnych, rozumiem również co autor tym filmikiem chciał nam powiedzieć.

Ale, jest tu również przekaz, któremu mówię stanowcze NIE!!!

To nieprawda, że nie można mieć Paryża, Tokio, domu, kariery, dziecka i innych rzeczy, które mieć się chce. Takie przekonanie zabija naszą kreatywność i powoduje, że tracimy motywację do działania. No bo skoro mam miłość, pracę i zdrowie, to podróże byłyby już przesadą, prawda???

fot. Demetriusz Wenglarczyk
fot. Demetriusz Wenglarczyk

Rozejrzyj się wokół siebie i policz, ilu znasz ludzi, którzy mają wszystko, o czym ty marzysz. Bliżsi i dalsi, krewni i znajomi znajomych, celebryci i “ludzie sukcesu”. Czy myślisz, że wszystkie te osoby mają po prostu niebywałe szczęście, którego Tobie przecież brakuje? A może po prostu im nigdy nie przyszło do głowy, że przecież nie można mieć wszystkiego?

A gdyby tak zmienić to przekonanie na inne? Na przykład: “Nie ma sensu dążyć do wszystkiego jednocześnie” albo “Mieć wszystko na raz to klęska urodzaju” ? Prawda bowiem jest taka, że największą przeszkodą w realizacji swoich marzeń jesteśmy my sami!

fot. Demetriusz Wenglarczyk
fot. Demetriusz Wenglarczyk

Propozycja na dziś:

NOWY PLAN DZIAŁANIA

  1. Zastanów się o czym tak naprawdę, marzysz. Nie rodzice, partner, inni. Ty.
  2. Zrób listę, mapę marzeń w formie rysunku, kolażu itp. – czyli zachowaj swoje marzenia w dowolny sposób.
  3. Zastanów się, co z tego chcesz mieć już teraz, co za rok, za trzy, pięć, może jeszcze dłużej. Zastanów się dobrze, co można, a czego nie warto odkładać na później.
  4. Skup się na najpilniejszej rzeczy. Zrób pierwszy krok, dodaj następne. Działaj i odważnie idź do celu!
fot. Demetriusz Wenglarczyk
fot. Demetriusz Wenglarczyk

O tym jak skutecznie stawiać cele i realizować marzenia napiszę za tydzień. A tymczasem, miłego planowania!

fot. Demetriusz Wenglarczyk
fot. Demetriusz Wenglarczyk

Zdjęcia pochodzą z mojego ulubionego banku Lexpressive TwinPix

Ten wpis bierze udział w Karnawale Blogowym Kobiet. Tematem #4 edycji, zaproponowanym przez Agnieszkę GrześkówMarzenia. Więcej o tej edycji Karnawału znajdziesz tutaj.

Karnawał blogowy kobiet

POPRZEDNI POST
KOLEJNY POST
  • Pingback: Agnieszka Grześków – Marzymy…()

  • Ewa

    Pewnie, ze warto marzyc i realizować swoje marzenia nikt za nas tego nie zrobi, a zazdrością nie polepszymy swojego życia ;)

  • Ciekawe podejście do tematu.

  • Można osiągnąc każde marzenie ale czasem lepiej się dobrze zastanowić nad środkami jakimi się dąży do obranego celu,gdyż czasem możemy stracić coś innego… Nie można mieć wszystkiego naraz to przychodzi z czasem i zgodnie z wysiłkiem nad naszymi dążeniami. Planowanie…ja nie planuję,ja kreuję ;-)

  • Hanna Popławska

    Bardzo ciekawie napisałaś swoje przemyślenia .Myślę, że na wszystko w życiu jest swój czas. Ja nie czekałam zbyt długo z dzieckiem, ale rozumiem tych, którzy myślą inaczej. Pozdrawiam.

    http://stylowa40.pl/

  • www.kilkuetatowamama.com

    Oj, jak ja to znam. Chce duzo i chce od razu, albo skupiam sie na wszystkim. Wiem, ze to zle, szczegolnie dla mnie samej. Obiecuje poprawe. Zabieram sie do planowania ;)