Lifestyle

Dress code: idealna sukienka na jesienne (lub zimowe) wesele

02/11/2015
sukienka na wesele jesień/zima

Wesele jest sytuacją towarzyską, która rządzi się określonymi prawami, dlatego wybór odpowiedniej sukienki na tę okazję bywa problematyczny. Prawdą jest, że dzisiaj reguły weselnego ubraniowego savoir vivre nie są aż tak sztywne i nikogo bardzo nie razi kiedy nieco je nagniemy. Niemniej, co możemy założyć na siebie jeśli chcemy wyglądać pięknie i z klasą, i nie na naginaniu reguł nam zależy?

Zastanówmy się najpierw nad ogólnymi wytycznymi.

  1. Najważniejsza sprawa – nasza sukienka w żadnym wypadku nie powinna przyćmić głównej bohaterki imprezy! Niezależnie od tego ile mamy lat, a także od stylu w jakim się ubieramy, lub w jakim ubiera się Panna Młoda, uwaga musi skupiać się na niej. Koniec, kropka, od tej zasady nie ma odstępstw. Pamiętacie zapewne ślub w brytyjskiej rodzinie królewskiej, gdzie druhna Pippa – świadomie lub nie – ściągnęła uwagę całego świata na … swoją pupę? Pomimo wszystko, nawet w tamtej sytuacji, to świeżo upieczona księżna lśniła najjaśniejszym blaskiem. I taka właśnie powinna być naturalna kolej rzeczy.

    kate and pippa middleton

    Źródło: www.styleandstars.com

  2. Kolory – tradycyjnie mówi się, iż kolor biały i jemu pochodne na weselach zarezerwowane są dla Panny Młodej, a czarny to kolor na pogrzeby. Oczywiście, można nagiąć tę zasadę, tylko … po co? Nawet jeśli przeważnie przez całą jesień i zimę nosimy te dwa kolory (daleko nie trzeba szukać, moja jesienno-zimowa szafa też tak wygląda: biały, czarny, ecru i granat) warto jest odejść od tego schematu na szczególne okazje. My zyskamy poczucie świątecznego wyglądu, a bonusem będzie fakt, że nie będziemy swoim strojem kłuć w oczy nieco bardziej konserwatywnych uczestników wesela.
  3. Fasony – poza bardzo szczególnymi sytuacjami, najlepszym wyborem na wesele wydaje się być sukienka koktajlowa w fasonie, w którym najlepiej się czujemy i który najlepiej wygląda na naszej sylwetce. Trochę praktycznych informacji na temat dopasowania kroju sukienki do sylwetki znajdziecie tutaj → klik. Weselne reguły dotyczące długości sukienki nie są aż tak sztywne. Osobiście uważam, że ultra-mini powinny być zarezerwowane tylko dla bardzo młodych kobiet, ale jeśli mamy super nogi i w takiej długości czujemy się komfortowo… Trzeba tylko uważać, żeby sukienka była na tyle długa, żeby przy siadaniu lub w tańcu nie odsłaniała naszej bielizny. Niestety, widuję takie sytuacje nagminnie i zawsze budzi to zażenowanie otoczenia. Warto też zwrócić uwagę na dekolt – głęboki i sexy – jak najbardziej! Jednak nie na tyle, by Twój biust wypadał z niego w tańcu. Pamiętaj również o szalu, którym zasłonisz go w kościele.

    sukienka na jesienne wesele

    Źródło: fakt.pl

  4. Komfort – jakże często zapominamy o nim na rzecz wyglądu! To duży błąd, ponieważ kiedy jest nam z jakiegoś powodu niewygodnie, od razu to widać i najpiękniejsza sukienka traci efekt. Czy sukienka na jesienne wesele powinna mieć rękaw? W jakiej długości nie zmarzniemy zimą w kościele? Zastanów się także nad przezroczystością materiału. Często przy zwiewnych tkaninach, w pewnym rodzaju oświetlenia jest widać więcej niż nam się wydaje.  Zadbaj o ty, by Twój strój nie gniótł się nadmiernie i nie prześwitywał, by tkanina była na tyle oddychająca, byś nie czuła się w niej spocona jak w zbroi, by wilgoć nie pojawiała się na niej w postaci nieestetycznych plam, by się nie elektryzowała w denerwujący sposób oblepiając Ci nogi. Osobiście podzielam zdanie, że warto jest zainwestować w jedną lub dwie naprawdę świetnej jakości sukienki ta tego typu okazje, wykonane starannie z naturalnych materiałów i w ponadczasowym fasonie, a efekt świeżości uzyskiwać przy pomocy dodatków i biżuterii.

    sukienka na wesele modowe wpadki

    Źródło: fakt.pl

  5. A może nie sukienka? – to dylemat wielu kobiet, które na co dzień chodzą tylko i wyłącznie w spodniach. Myślę, że nie ma przeszkód, byś na weselu pojawiła się np. w eleganckim garniturze. W tej sytuacji to nieco ekstrawagancki wybór, ale w XXI wieku jak najbardziej do przyjęcia.
  6. Czego nie wypada założyć po 30? – Przede wszystkim, na pewno nie powinnaś wyglądać młodziej niż własna córka ;) “Słodkie” kolory przełam ciemniejszymi dodatkami, a wzory w drobne kwiatuszki odłóż na wiosnę lub lato. Poza tym, styl ultra sexy jest tu również ryzykowny. Zwierzęce printy w połączeniu z czerwoną koronkową bielizną, to strój raczej sylwestrowy niż weselny. Zastanów się nad rajstopami. Zdaniem wielu ekspertów to absolutna konieczność, chociaż zdania są podzielone. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj → klik.
  7. A jeśli wesele jest tylko obiadem? – Wtedy najbardziej sprawdzi się elegancki styl popołudniowy. Sukienka do kolan z żakietem lub nawet kaszmirowym sweterkiem, elegancki garnitur, biżuteria z klasą – wszystko to, co pozwoli Ci komfortowo siedzieć przez dłuższy czas za stołem i zajadać się coraz to nowymi smakołykami. To charakterystyczna cecha takich przyjęć: dużo jedzenia, alkohol, mało ruchu – szybko możemy poczuć się ociężali, warto jest więc by strój nie potęgował tego odczucia.

Cieszę się, że czytasz mój blog.
Nie przegap żadnego wpisu –
obserwuj PATCHWORK w serwisie
Facebook Instagram Google+Pinterest Bloglovin’


Pora na jeszcze trochę inspiracji:

sukienka na wesele - czerwona

Źródło: www.zalando.pl

sukienka na wesele - granat, fiolet

Źródło: www.zalando.pl

sukienka na wesele - beż, złoto, srebro

Źródło: www.zalando.pl

Jak widzicie, fasony sukienek jakie udało mi się znaleźć są dość zbliżone do siebie. Wbrew pozorom szukałam w wielu miejscach, wszędzie widząc mniej więcej to samo.
Mam więc pytanie do Was, moje czytelniczki: czy możecie podzielić się w komentarzach informacją gdzie Wy kupujecie idealne sukienki weselne lub wizytowe?

Do zobaczenia!

Paulina

Mogą Cię zainteresować:

10 komentarzy

  • Odpowiedz Andrzej 05/02/2017 at 18:14

    fajne sukienki na imprezy takie jak np. wesele https://cosmosmoda.pl/sukienki-z-koronki/14468-sukienka-tiulowa-z-koronka-cmw08-szara.html trzeba dużo cierpliwości i wybrać kolor dla Siebie a nie jaki jest obecnie modny to Ty masz się dobrze w tej sukience bawić trzeba odważnie iść przez świat

  • Odpowiedz Olala 07/11/2016 at 15:57

    Idę do przyjaciółki na wesele, na koniec listopada. Wesele będzie trwało do 23 i miało formę dość elegancką. Czy wypada założyć taką czarną suknię?
    http://www.orsay.com/pl-pl/wieczorowa-sukienka-maxi-z-koronka-46300860.html

    Moim zdaniem pasuje i bardzo mi sie podoba, chciałabym oczywiż ją czerwonymi szpilkami i srebrnymi dodatkami

    • Odpowiedz Paulina 07/11/2016 at 16:28

      Sukienka na pewno jest bardzo elegancka, wieczorowa, wysmakowana. Kojarzy mi się z premierą w operze :) Czy na wesele? Myślę, że jeśli nie masz uprzedzeń do czarnego koloru (ani Twoja przyjaciółka nie ma) to jak najbardziej.

  • Odpowiedz Polenka 24/11/2015 at 00:02

    Ta czerwona z koronki jest przepiękna. W kolorze białym może stać się idealną suknią ślubną (miała ją
    Karolina, Stylizacje – Hejłobuzy).

  • Odpowiedz whatbrideswant.pl 18/11/2015 at 16:03

    świetny post, bardzo przydatne rady :)

    pozdrawiamy z http://whatbrideswant.pl/

  • Odpowiedz Kasia misiowelove.pl 03/11/2015 at 17:49

    Ja ostatnio lubię kombinezony niż sukienki :)

  • Odpowiedz Aleksandra 03/11/2015 at 14:05

    Zgadzam się z Tobą, że goście nie powinni bardziej rzucać się w oczy niż para młoda. Jednak jeśli chodzi o czerń i biel – uważam, że już nie mam z nimi problemu. Nad bielą jeszcze bym się zastanowiła, bo stanowczo trzeba dobrać odpowiednie, mniej “panno młodowe” dodatki, ale czerń – uważam, że zawsze wygląda bardzo elegancko i nie widzę powodu, dla którego nie miałabym założyć czarnej sukienki, czy kombinezonu. Same wesela są już zupełnie inne niż kiedyś, wiec czemu również nie łamać zasad dotyczących stylu.
    Ale… to prawda, że trzeba dobrze się w stroju czuć i wyglądać. A najważniejsze, żeby nic nigdzie nie wychodziło, czy wyskakiwało. Na ślubie i weselu warto postawić na elegancję – nawet bardzo prostą, przełamaną bardziej ekstrawaganckimi dodatkami.
    A sukienki od kilku lat kupuje na ASOSie. Wybór jest ogromny – krojów, wzorów, kolorów, rozmiarów i cen.

  • Odpowiedz Ewa Olborska 03/11/2015 at 12:59

    Ja na ostatnich dwóch wrześniowych weselach byłam w rozkloszowanych spódnicach midi (obie z Mohito) i luźniejszych topach. Wiele osób mówiło mi, że dobrze wyglądam, długość dodawała klasy, bo całość wyglądała trochę retro.
    Bardzo lubię rozkloszowane sukienki, ale trzeba z nimi uważać. Wiele z tych przed kolano, rozchodzących się od talii przy delikatnym skłonie (np. do dziecka) pokazuje bieliznę. Podobnie w tańcu – spódnice szyte z koła, które pięknie wirują, także pokazują wszystko, co pod nimi. Jest to szczególnie problematyczne, kiedy miejsce do tańca jest od razu przy stołach. Jesz sobie schabowego, a tu koronkowe majtki przed Tobą. ;)

  • Odpowiedz Muffin Case 02/11/2015 at 12:35

    Zazwyczaj na wesele wybieram klasykę: prosta w kolanko lub lekko rozkloszowana. Na ostatnie jednak zaszalałam i wybrałam bardziej hmm “oscarową” (długa do ziemi, morelowa – ślub był w maju, odrobina błyskotek). Mam nadzieję, że uniknęłam kiczowatego efektu :)

  • Podoba Ci się post? Zostaw komentarz, będzie mi bardzo miło! A jeśli masz krytyczne uwagi, też chętnie je przeczytam. Zalogowanie się do systemu komentarzy lub/i subskrypcja dyskusji pod postem lub całej strony, równoznaczne są z akceptacją Polityki Prywatności. Podanie danych jest dobrowolne. Komentarze są moderowane i pojawiają się na stronie po zatwierdzeniu przez Admina.

    Kolejny post
    Za oknem słońce ustąpiło listopadowej szarości i przebija się tylko…