w Podróże

Chorwacja po raz pierwszy – przydatne wskazówki

chorwacja-po-raz-pierwszy-przydatne-wskazowki

Kiedy jedziemy do Chorwacji po raz pierwszy może ona nieco onieśmielać bogactwem opcji które oferuje. Nic dziwnego – to kraj z imponującą ofertą turystyczną, więc jeśli masz do dyspozycji jedynie dwutygodniowy urlop, podjęcie decyzji dokąd jechać i co robić z pewnością nie jest proste.

Z drugiej strony, kraj ten przyciąga tysiące Polaków, z roku na rok coraz więcej. Po części na pewno spowodowane jest to ogólnie kiepską sytuacją geopolityczną i wyeliminowaniem wielu standardowych kierunków wakacyjnych wyjazdów – między innymi Egiptu i Turcji. I pomimo tego, iż słyszy się argumenty właścicieli biur podróży, że strefy turystyczne w naszych ulubionych wakacyjnych rajach są całkowicie bezpieczne, ilość samochodów z polską rejestracją na chorwackich autostradach jest nieporównywanie większa niż wcześniej.

Chorwacja-po-raz-pierwszy

Chorwacja po raz pierwszy – dojazd

Wakacje w Chorwacji, w odróżnieniu od wspomnianych wcześniej krajów, to nie tylko zorganizowane wycieczki i duże hotele. Właściwie, ilość takich ofert jest znacząco niższa niż w przypadku tych “bardziej standardowych” kierunków . Często najlepszym i najtańszym rozwiązaniem jest dojazd własny, wynajęcie noclegu już na miejscu i samodzielne zwiedzanie.

Samochód czy samolot?

Dla preferujących podróże samolotem, dobrą opcją jest wybór linii Wizz Air (regularne loty do Splitu z Warszawy lub Katowic). Nieco droższy będzie przelot LOT-em lub Croatia Airlines do Dubrownika lub Puli. W kontekście wakacyjnych wyjazdów oferowane przez linie lotnicze przeloty do Zagrzebia będą najmniej korzystne, ponieważ miasto znajduje się o dobrych kilka godzin drogi od nadmorskich miasteczek.

Komunikacja autobusowo-promowa na miejscu nie ma dobrych opinii – szczególnie ze względu na cenę, częstotliwość kursowania i dostępność w mniejszych miejscowościach. Oczywiście, mamy do dyspozycji zarówno prywatne jak i państwowe autobusy – przeważnie czyste i luksusowe, jednak ceny biletów na międzymiastowych trasach kształtują się w granicach 100 złotych wzwyż.

Korzystną opcją – szczególnie przy rodzinnych podróżach – wydaje się natomiast wynajem samochodu. Wypożyczalnie są liczne, zlokalizowane przy lotniskach oraz w większych miasteczkach, a ceny kształtują się od kilkudziesięciu złotych dziennie – do czego należy doliczyć koszty paliwa, ok 20% wyższe niż w Polsce.

Osobiście zdecydowanie polecam dojazd do Chorwacji własnym samochodem – odległość od granicy Polski w Cieszynie to ok. 1100 km, jednak trasa przez Wiedeń i Zagrzeb prowadzi niemal cały czas autostradami, więc podróż jest bardzo wygodna. Uwaga: wybór tej trasy wiąże się z koniecznością zakupu dość drogiej winiety autostradowej w Słowenii, przy czym akurat przejazd przez Słowenię zajmuje nie więcej niż pół godziny, można więc liczyć na łut szczęścia ;) Ja polecam jednak unikanie ryzyka – bo po co komu słoweński mandat i nieprzyjemności – winietę można bezproblemowo kupić na granicy bądź na stacji benzynowej tuż za nią.

Alternatywnie można wybrać trasę przez Słowację i Węgry – podobna odległość, minimalnie mniej wygodna, lecz omija Słowenię.


Cieszę się, że czytasz mój blog.
Nie przegap żadnego wpisu –
obserwuj PATCHWORK w serwisie
Facebook Instagram Google+Bloglovin’


 Chorwacja-po-raz-pierwszy

Dokąd jechać?

Wyjazd do Chorwacji po raz pierwszy to często dylemat dotyczący wyboru miejsca które chcemy odwiedzić. Opcje są tu niezliczone – wystarczy wspomnieć o tym, że państwo to, oprócz stałego lądu, posiada prawie 700 wysp (z których jednak tylko ok. 45  jest zamieszkanych). Najpopularniejsze kierunki na początek jednak to Istria – Pula, Rovinj; pas wybrzeża w Dalmacji – okolice od Zadaru do Splitu i dalej do Riwiery Makarskiej; oraz znacznie dalej położone okolice Dubrownika (Ston, Zaton, Cavtat). A także oczywiście wszystkie malutkie miasteczka i miejscowości w ich okolicy.

Ogólnie wybór między lądem a wyspą w dużej mierze zależy od tego jak lubimy spędzać czas. Wyspy – szczególnie mniejsze – są spokojniejsze i więcej w nich lokalnego, chorwackiego klimatu. Pag i Krk połączone są z lądem mostami, na inne można dopłynąć promem – np. ze Splitu, jednak oddalenie od szlaków komunikacyjnych i częstotliwość kursowania promów ograniczają możliwości zwiedzania. Z drugiej strony, na leniwy relaks i leżenie na plaży, chorwackie wysepki są idealne. Na uwagę zasługuje również półwysep Pelješac, nazywany przez niektórych najpiękniejszym rejonem Chorwacji, a z racji na silne wiatry ulubiony szczególnie przez amatorów kite-surfingu.

Chorwacja-po-raz-pierwszy

Chorwacja po raz pierwszy – na miejscu

Kiedy podróż już za nami, pojawia się kolejne pytanie: gdzie mieszkać i co robić. Przejdźmy więc płynnie do kolejnego zagadnienia.

Zakwaterowanie

Tu mamy właściwie pełne spektrum do wyboru, chociaż przyznam że wielkich hoteli z aquaparkiem, tak popularnych w Turcji czy Egipcie nie ma tu zbyt wiele. Najbardziej popularną opcją są wynajmowane prywatnie apartamenty, pokoje w kameralnych hotelikach i mniejsze lub większe kempingi.

wakacjach na kempingu napiszę dla Was kolejny post, ponieważ – szczególnie w Chorwacji – jest to moim zdaniem najlepszy rodzaj zakwaterowania – zarówno ze względu na standard, cenę, wygodę jak i położenie. Trochę o tym możecie przeczytać też tutaj.

Świetną opcją są również apartamenty które – pomimo, że to kontrowersyjne – polecam wynajmować już na miejscu. Ceny z pominięciem pośredników są znacząco niższe, a dostępność miejsc nawet w szczycie sezonu jest wystarczająca. Jadąc wzdłuż wybrzeża, przy wjeździe do każdej miejscowości spotkamy lokalnych właścicieli apartamentów czekających na potencjalnych wynajmujących. Korzystną opcją jest również udanie się do małej, lokalnej agencji turystycznej, gdzie znajdziemy oferty zakwaterowania we wszystkich przedziałach cenowych.

Chorwacja-po-raz-pierwszy

Pogoda

Nikt nie ma wątpliwości, że w Chorwacji w sezonie – czyli od czerwca do września  – jest raczej ciepło. Niemniej, warto wziąć ze sobą również coś z długim rękawem, kurtkę od deszczu i spodnie, gdyż pogoda, nawet w lipcu lub sierpniu, może nas zaskoczyć. Na szczęście załamania pogody, o ile w ogóle się pojawiają, najczęściej nie trwają długo. Zdarzają się jednak burze i deszcze, a także bardzo silne, zimne wiatry, które wręcz powodują, że pobyt na plaży staje się niemożliwy.

Na co dzień jednak mamy do czynienia raczej z tropikalnymi upałami, warto jest więc zadbać o lekkie ubrania z naturalnych tkanin, które w większości przypadków będziemy nosić przez całe wakacje.

 Chorwacja-po-raz-pierwszy

Co zabrać ze sobą

Zasadniczo wszystko jesteśmy w stanie kupić na miejscu i nie ma też problemów z używaniem kart kredytowych, jednak ceny są wyższe niż w Polsce. Dużo zależy również od tego, co i gdzie planujemy jeść. Jeśli jedziemy samochodem i planujemy przynajmniej część wyżywienia organizować we własnym zakresie, warto jest pomyśleć o zabraniu ze sobą pewnej ilości jedzenia. Poza tym, choć może to zaskakujące, w małych, nadmorskich miejscowościach zakup w supermarkecie dobrej kawy graniczy z cudem. Jeśli więc jesteście jej wielbicielami, raczej zabierzcie ją ze sobą. Bardzo drogie w porównaniu z Polską są szampony, kremy do opalania i ogólnie chemia gospodarcza. Natomiast dziecięce zabawki plażowe i dmuchane gadżety do pływania, buty do wody, oliwę i wino warto jest kupować na miejscu.

Chorwacja-po-raz-pierwszy

Chorwacja po raz pierwszy – miejsca, które warto zobaczyć

Nie ulega wątpliwości, że w każdej części Chorwacji znajdziemy prawdziwe perełki.  Z racji na to, że są one bardzo liczne, pozwólcie, że przedstawię Wam tu moją subiektywną listę miejsc, po jednym w każdym z najchętniej odwiedzanych przez Polaków rejonów.

Trogir

Śliczne, małe miasteczko wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Wąskie, kamienne uliczki, port, jachty i niewielkie restauracje z owocami morza, klimatyczne zakamarki, otwarte drzwi do domów i chorwackie babcie i dziadkowie w oknach… Dla mnie to kwintesencja bałkańskiego klimatu.

Dubrownik

Tego miasta przedstawiać chyba nie trzeba. Ale, jeśli przypomnimy sobie, że nie tak dawno – bo w czasie ostatniej wojny na Bałkanach, zostało w 70% zniszczone, a jego majestatyczne mury realnie broniły miasto przed obstrzałem z wody i lądu, wizyta tam nabiera innego znaczenia. A poza tym mamy tam wszystko czego szukamy na starówce miasta na południu Europy: piękne zabytki, brukowane ulice, klimatyczne restauracje i sklepiki, ulicznych artystów, mury wieczorem oddające zgromadzone przez cały dzień ciepło, kwiaty, wino, pyszne jedzenie, a także … tłumy turystów i wysokie ceny. Niemniej, i tak polecam.

Morskie organy w Zadarze

Ukryte w schodach obmywanych wodami Adriatyku, wydają z siebie absolutnie hipnotyzujący dźwięk. Trochę jak syreny wołające żeglarzy. Warto wybrać się tam wieczorem, kiedy ich granie uzupełnione jest grą świateł.
Zobaczcie z resztą sami:

Rovinj

Perełka północnej Chorwacji. Bliskość Włoch odbiera mu trochę bałkańskiego klimatu, dodaje jednak europejskości. Port, starówka otoczona morzem, kamieniczki, imponująca wieża, kamienne uliczki, gwarne wieczory i spokojne dni. Uroczo.

Ston

Zwany też bramą półwyspu Pelješac, jest miasteczkiem tak uroczym, jak nieoczywistym. Uwagę zwracają tu imponujące mury obronne, po których można spacerować, a także zlokalizowane w bliskiej okolicy miejsca zbioru soli morskiej i łowiska ostryg. Samo miasteczko jest nieco senne, nie do końca uporządkowane, bardzo chorwackie. Dodatkowo, bardzo blisko Stonu, w miejscowości Prapratno znajduje się jedna z ładniejszych, ogólnodostępnych plaż w Chorwacji – biały piasek, długie, płytkie wejście i brak jeżowców – wprost wymarzona dla dzieci!

Chorwacja-po-raz-pierwszy

To moje typy, a jakie są Wasze? Napiszcie koniecznie w komentarzach.

Bardzo jestem ciekawa, zachęciłam Was do wyjazdu do Chorwacji?

Wasza,

Przydatne linki:

  1. Informacje o korkach na autostradach  – szczególnie istotne przy silnych wiatrach w górach – wtedy zamykane są tunele
  2. Crolove.pl – skarbnica informacji wszelkich
  3. Cro.pl – forum Cro-maniaków

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

POPRZEDNI POST
KOLEJNY POST
Udostępnij:
  • Jowita Damaszek

    uwielbiam Chorwację i byłam już 4 razy. I nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa.

  • och, piękne zdjęcia! przypomniał mi się wyjazd do Chorwacji sprzed 2 lat :) dla nas dobrym rozwiązaniem na długą trasę z dzieckiem był nocleg na Węgrzech koło Balatonu. Pięknie u Ciebie, będę zaglądać :)

  • Iwona (magnes podróży)

    Chorwację odwiedziłam kilka razy. Przepiękne miasta zwłaszcza Rovinj. Chciałabym zobaczyć Pulę i wyspy :)

    • Pula jest bardzo fajna, z amfiteatrem jak Koloseum w skali :) Gorąco polecam!

  • Agnieszka Lewandowska

    Nie byłam, ale Chorwacja wciąż mnie fascynuje i mam nadzieję, że za jakiś czas pojawię się i tam :-) Pozdrawiam!

    • Na pewno warto :) Agnieszko, czy Ty też piszesz bloga? Chciałam Cię odwiedzić, ale nijak nie mogę na niego trafić.

      • Agnieszka Lewandowska

        Paulina oczywiście mam swoje miejsce w blogosferze, zapraszam do miejsca szczęśliwe zaczytanego Happy Books :-) http://happy–books.blogspot.com/

  • My akurat lecieliśmy z Norwegii do Dubrovnika i ze względu na wygodę i bliskość lotniska wybraliśmy jako naszą bazę noclegową miasteczko Cavtat. Naszym zdaniem był to wybór idealny i jesteśmy bardzo zadowoleni! Następnym razem polecimy pewnie w jakiś inny region, mamy połączenia ze Splitem i Pulą. Dużo dobrego słyszałam też o wyspie Brać – byłaś tam?

    • Nie byłam. Zakładam, że eksploracja wysp będzie naszym kolejnym krokiem w Chorwacji, tyle że nie w tym roku, bo teraz na tapecie mamy Włochy :)

  • Do tej pory dopiero raz odwiedziłam Chorwację. Byłam w Istrii w miejscowości Porec bardzo mi się podobało. Pojechaliśmy samochodem, a hotel zamówiłam na booking_com

    • My też raz zamawialiśmy apartament na Booking, ale miałam wrażenie, że strasznie śrubują prowizję. Co innego niż przy zamawianiu hoteli w Polsce – tu ceny są zbliżone do tych uzyskiwanych bezpośrednio, lub nawet bardziej korzystne. Natomiast słyszę z wielu źródeł, że bardzo pozytywnie odbierany jest Airbnb i w tym roku zdecydowaliśmy się na tę opcję.